Cześć
W zasadzie to każdy z nas czytających miał lub będzie miał podobne perypetie. Osobiście na Twoim miejscu w Twoim wieku próbowałbym walczyć, pisać i przypominać o sobie. Pamiętam sytuację ze swojego życia i moją przyjaciółkę, z którą raz byłem a raz nie. Teraz po latach myślę, że potrafiłbym ją zdobyć na stałe, tyle że z perspektywy czasu nie chciałbym tego. Skoro próbowaliście już drugi raz to znak, że coś nie jest tak, że jesteś fajnym chłopakiem, ale nie dla niej.
Jak czujesz, że serce Ci staje i myśląc o niej masz nieregularny oddech a nawet arytmie serca to, coś ci powiem. Jesteś jednym z tych, którzy nieszczęśliwie kochają. Teraz już wiesz, że Twój przypadek kwalifikuje się pod nieodwzajemnioną miłość

Życzę Ci powodzenia z inna dziewczyną, wartą Twojego czasu.