CYTAT
No widzisz, ale na szczęście nie wszyscy są demokratami i jest na tym świecie miejsce dla bonapartystów.
Pozwol, ze Ci odpowiem cytacikiem z jednego tworku SOAD:
Mezmerize the simple minded
Propaganda leaves us blinded
Jakze prawdziwe, tak dawniej jak i dzis
A wracajac do tematu, to mysle, ze faktycznie cele propagandowe byly dla Napoleona najwazniejsze. Takze w sensie tworzenia wrazenia kontynuacji dziela rewolucji. ostatecznie trudno oczekiwac, aby wladza majaca wszelkie znamiona dyktatury wojskowej byla demokratyczna

Ale sam fakt zachowywania pozorow i zadawania sobie trudu uwierzytelnienia wladzy byl napewno istotny. Chociaz nie sadze aby byl wyrazem 'dobrych checi' w kierunku demokratycznym. Z drugiej strony jednak spoleczenstwo szybko przyzwyczaja sie do pewnych standardow, nawet, jesli sa one pozbawione faktycznego znaczenia - chodzi mi o to, ze przed rewolucja o zadnych glosowaniach nie moglo byc mowy i Napoleon mogl podjac probe powrotu do dawnego schematu, ale nie zrobil tego i ma to znaczenie ideologiczne. Aby rzadzic potrzebowal aprobaty spoleczenstwa (a przynajmniej aby uniknac znaczacych trudnosci) i stad te plebiscyty. aby te aprobate wykazac. A ludzie, jesli czuja, ze wladza ich potrzebuje zaczynaja sie orientowac w swojej wartosci, to w koncu dochodza do demokracji... (nie jestem socjologiem, ale mysle, ze w jakims sensie to moze tak dzialac - jak ktos sie zna na tych mechanizmach to niech sie wypowie) W kazdym razie zmierzam do tego, iz moze jednak Napoleon nieswiadomie byl wielkim demokrata... Taki paradoksik. Pzdr.
--------------------
"Żegnajcie nam dziś, hiszpańskie dziewczyny,
Żegnajcie nam dziś, marzenia ze snów,
Ku brzegom angielskim już ruszać nam pora,
Lecz kiedyś na pewno wrócimy tu znów.
I smak waszych ust, hiszpańskie dziewczyny,
W noc ciemną i złą nam będzie się śnił.
Leniwie popłyną znów rejsu godziny,
Wspomnienie ust waszych przysporzy nam sił".